...::Pocztówki zza krawędzi::...
Miłość piękno i wiedza nie mają płci. Dlatego żyję tak jak żyję.
Kategorie: Wszystkie | Moje głody | chill-out | galeria | idole | ja | teksty
RSS
poniedziałek, 09 lipca 2007
Hooligans - wiem, narazam sie...

Dobry film. Nie ma amerykanskiego zakończenia. Jest w nim ta żylasta wsciekłość Angoli, ta wscieklość, ktora czyni z niektórych facetow a nie zmutowane debile krzyżujące się między sobą na tej ksenofobocznej wyspie. Elijah Wood wreszcie pokazal ze ma jaja troche wieksze od fistaszków. What's about? Angielscy chuligani w natarciu. Film o mordobiciu, przyjazni i smierci. Polecam!

And... by the way. Uwielbiam futbol i lige angielską.
21:18, aleksandreo , chill-out
Link Komentarze (8) »
piątek, 06 lipca 2007
Choroba nie usprawiedliwia niczego

Tak mi kiedyś powiedział moj lekarz. Nieważne czy masz raka, zawał czy cholerna depresje. Poki mozesz ruszyc palcem u stopy i mrugac - masz cos ze soba robic. Przede wszystkim depresja jest stanem kiedy ma sie ochote odwrocic dupą do świata - i wlasciwie dokladnie tylko to sie robi. Pamietam, ze narzucałem sobie dyscypline - dziś zrobie TO - nagram kumplowi płytę, obrobię zdjęcia czy wyniosę śmieci. Te proste czynności trzymały mnie w pionie i zmniejszały moja nienawiść do siebie. Ale wystarczył jeden dzień, jeden pieprzony dzień kiedy zignorowałem budzik, kiedy nie poszedłem do sklepu po szlugi czy jogurt i wszystko szło sie je_bać. Cały misterny plan powrotu do normalności sypał sie jak bierki na stosiku, potem juz lawinowo - nastepnego dnia nie chcialo mi sie wyjsc z lozka, a nastepnego - spalem caly dzien i noca snulem sie po mieszkaniu, a czasem pod blokiem. Choroba nie usprawiedliwia niczego - wrzeszczała na mnie matka, a ja chciałem żeby to Ozon mnie skopał i mi to powtarzał; wstawaj, po_ebie, wstawaj! Ale jego nei było jego nie było...

Dziś mi sie to przypomniało kiedy wyszedłem rano w koszmarnym deszczu do sklepu. Chciałem sie zawrocić spod drzwi; zawinąć się w kącie i powiedzieć swiatu FUCK YOU! Ale nie. Poszedłem. Znowu udało mi się wstać.


10:14, aleksandreo , chill-out
Link Komentarze (5) »
środa, 04 lipca 2007
Z czego właściwie jestem PROUD?

PS. Mała napisala ze niewiele rozumie wiec... mowie. Jestem dumny bo wyznałem komus ze go kocham. Po wielu latach; Przyjacielowi, heterykowi; nie chce go puknac, nie chce zeby on mnie puknął; wiem ze gdybym mial kogos poprosic coby mnie mial odlaczyc od maszyn gdy sie zalatwie na amen to bylby on; gdybym mial sie hajtac - tez poprosiłbym go, zeby byl moim swiadkiem. Czemu to bylo takie wazne? Bo... bo tak. Bo zżerało to mnie. Bo balem sie ze strace przyjaciela przez cos takiego - bo czego sie boi heteryk w towarzystwie gejow? ze beda chcieli go zerżnąć w pupe. I tego sie wlasnie balem - zeby nie pomyslal ze chce go zaliczyc. Dziwne co? Jest przystojny, wszystko gitarra, ale... Przyjaciół sie nie rucha. Przyjaciół sie kocha.

Do tego dzis obejrzalem SUNSCREEN na stronie Casperuna http://casperuno.blox.pl i... trafilo mnie. Ze zrobilem jednak cos dobrego. Znaczy jest szansa ze beda ze mnie ludzie ...;-P


15:07, aleksandreo , ja
Link Komentarze (5) »
Be Proud!!!!!!!

Co dziś zrobiłeś z czego możesz być dumny?

Wczoraj posprzątałęm po sobie; ustaliłem priorytety; jakby mineło 40 dni postu, jakby wszystko stanęło spowrotem na swoim miejscu; to niesamowity komfort mowic PRAWDĘ.



09:37, aleksandreo , ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 lipca 2007
it's only time

whenever we'll see each other next weekend next month

never again

it doesn't matter

it's only time


15:39, aleksandreo , teksty
Link Komentarze (5) »
top or bottom?

Kontakt ze sztuka poszerza horyzonty. Na przykład kontakt z X Muzą. Kocham kino. Dzieki niemu poznaje nowe wyrazenia. Np. amerykańskie. Nie bede ściemniac - jedyne co ostatnio ogladalem to PIRACI Z KARAIBOW 3 i QaF. I urzeklo mnie kilka wyrażeń...

TOPS - najwyzej, wyrazenie ktore mi na maksa pasuje.

TOP - góra. Niby oczywiste. Ale takze - na górze. Czyli aktywny, ten co bierze. Choc czasem nie ma nic bardziej zwodniczego.

BOTTOM - dno. Spód. Dół. Niżej nie mozna. Czyli pasyw, czyli daje. Na kolanach na plecach na brzuchu.

DIVERSIVE - różnorodny. Wszechstronny. Wszech-stronny. Znaczy i daje i bierze.

FABULOUS - bajeczny. Wyrażenie, które obok DIVINE jest słowem kluczem. Używają go w serialu jedynie geje.

Are you UP? - i kolejne kluczowe pojęcie - wstałeś? co mozna rozumieć na milion sposobów, a właściwie w jeszcze jeden jedynie słuszny.

Oj dziś mnie rozerotyzowała pogoda... Słońce, cieplo, trzeba bedze sprawdzić plaze...

09:37, aleksandreo , chill-out
Link Komentarze (1) »
piątek, 29 czerwca 2007
udalo sie

udalo sie wyrzucic z siebie wszystko; cala tesknote i zal, i smutek i nazwac wreszcie to co zalega w gardle kiedy ogarnia cie wzruszenie; to krzyk ktory chce sie wyrwac; wyrwalem go do pozna do bolu do srodka nocy;

rano, opuchniety z worami pod oczami wielkosci Alaski wyszedlem na zewnatrz; swiecilo slonce

zastanawiam sie czasem co kieruje ludzmi zeby tak palac nienawiscia, obrzydzeniem czy chocby ironicznym usmiechem do INNOSCI;

o patrz, pedały! hiehieie!

wez to przełącz przestań to obrzydliwe;

ej no co Ty mi pokazujesz!!! chciales troche seksu! tak, ale miala byc plec piekna! no przeciez to JEST płeć piekna...

czasem wymiękam; czasem chciałbym miec znowu stara rejestracje w samochodzie, te czarna zanim pojawily sie "europejskie"; mialem wtedy ku rozpaczy ojca i ubawowi Ozona typową gdańską GAY; po trzeciej klasie pojechalismy tym samochodem z Ozonem do Niemiec i wtedy sie dzialo....;-)

wracając - czy tu chodzi tylko o to ze boimy sie czy tez nienawidzimy tego czego nei znamy? chyba nie; czy moze o to ze wielu sie boi przyznac ze ich to fascynuje i sami by chcieli sprobowac? NIE ROZUMIEM! bo nie sadze zeby wszystkimi kierował swiety gniew kaplanski, kiedy to by chcieli napie_dalac nas trzymaną w jednej rece biblia a w drugiej bykowcem; zeby choc wiedzieli z czego sie robi bykowce toby tego w zyciu do reki nie wzięli...

a wiecie z czego sie robi bykowce...?


15:50, aleksandreo , chill-out
Link Komentarze (7) »
czwartek, 28 czerwca 2007
Queer as Folk - Goodbye Brian

Koniec konca. Czas zatoczyl kolo. Zaraz bede mogl usiasc i zaczac ogladac pierwszy odcinek. Wiesz, jest taki serial - QUEER AS FOLK... Nie pamietam juz, ile rozmow zacząlem w ten spoob. Ile rozmow tak zaczynala Ines, moja ukochana fag-girl, jej ukochani geje, jak mawial del Sol, tak.. zarazilem ja, siedzac w niej gleboko tak jak ona siedzi we mnie. Zarazilem siebie i stado innych ludzi tym, co powinno sie wykrzyczec prosto w niebo nie tylko wtredy gdy sie ma wygolone cojones Briana Kinney. Fagggoooooooot!!!! Tak. Jestem ciotą, pedałem, sissi, gejem, homo, nazwij mnie jak chcesz. I tak to wykrzycze, majac w sobie tyle samo kobiety co mezczyzny, majac w sobie sile i strach i te ciagle pieprzone, zapewnione przez konstytucje, prawo do poszukiwania szczescia. Teraz, po obejrzeniu ponad 80 odcinkow, po przezyciu usmianiu sie i poplakaniu w samotnosci wiem ze dla nikogo juz nie powinien byc smieszny taniec dwoch facetow, ze mozna sie zenic jak sie kocha, ze gej tez moze miec dzieci, ze mozna byc ciotą i pedałem bedac hetero. I ze Bóg i tak nas kocha bo takimi wlasnie nas stworzyl.

Chciałbym sie pozegnac po raz kolejny. Przykleiłem sobie twarz Najwspanialszego Geja Pittsburga, bo pasuje mi. Tez mam ciemne wlosy i zielone oczy. Na nadgarstku w sierpniu zakwitnie bransoletka z porcelanek. Ale za ch_ja nie wygole sobie jaj ;-P Moze nie jestem tak piekny, tak na zawsze młody, tak seksowny, ale potrafie wykrzyczec kazdemu heterykowi prosto w twarz kim jestem. Tak. A teraz zal mi ze znowu cos sie skonczylo.

Wiem ze w tym po_ebanym kraju nigdy nie zobaczycie tego serialu. Ze tylko gejowskie kluby DKF go beda puszczac. Ze tylko tam albo w zaciszu swoich pirackich nalogow posciagacie sobie ten serial i bedziecie czuli to co ja. Albo kupicie na allegro za absurdalne pieniadze boxset 5 sezonow, sprowadzony z Anglii. Ten dla mnie mam nadzieje przyjedzie z Glasgow, od Karoli i Leny.
POJEBANY KRAJ! I wiecie co? FUCK THEM ALL. Fuck the president, FCUK THE DCUK!!! Bo przeciez są juz w Polsce Babilony, bo przeciez...
Żegnaj Brian. I witaj. Bo Ty zawsze będziesz piękny, zawsze będziesz młody. Bo jesteś Brianem Kinney, do KURWY NĘDZY!



22:53, aleksandreo , ja
Link Komentarze (4) »
wciaz wieje... R-U-1-2?

R-U-1-2?

Are You Want To?

Dziś wciąż wieje. Na skrzydłach wiatru przyleciała do mnie Tesknota ze Smutkiem. Dzis chcę płakać.

09:07, aleksandreo , Moje głody
Link Komentarze (3) »
środa, 27 czerwca 2007
sztorm-mnie

dzis pogoda w sam raz na chlodzenie przegrzanej glowy, za bardzo rozpalonych procesorow i z pewnoscia - swietny czas na wytrzezwienie;
za oknem wieje "7" czy nawet w porywach do gale, nosi mnie, oj nosi... dorwalbym jakiegos Gale'a, pokazalbym co to znaczy sztorm, pewnie nie moglby zlapac oddechu;

wczoraj wyjechał Ozon; wczoraj zycie stracilo zapach i smak i druga obecnosc w domu; znowu te same sciany ten sam monitor; te samo wycie noca w poduszke - bez lez, w bez-silnosci;w bez-istnieniu; i dlatego trzeba szukac gale'a zeby nie zwariowac; dlatego nie wierze w Penelopy i czekania w porcie, nie wierze ze mozna byc szczesliwym na odleglosc i wiem ze Ozon tez to wie; i albo cos z tym zrobimy albo oszaleje; on u mnie ja u niego - niewazne; tak to powazna decyzja - zamieszkajmy razem; cholernie powazna, cholernie odpowiedzialna i wiążąca, bo skończą się nocne eskapady umawianie sie z byle kim milczenie w sciane i kompletne olewanie rzeczywistosci; bo wtedy juz bedzie to rzeczywistosc x2

niezle mnie naszlo co? chyba to przez kolejny odcinek QaF, kiedy Brian probuje przekonac Justina do malzenstwa; do wykonania nastepnego kroku;

ale do tego trzeba sie kochać



13:42, aleksandreo , Moje głody
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
następne
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
  • aleksandreo
Ostatnie wpisy
  • Hooligans - wiem, narazam ...
  • Choroba nie usprawiedliwia ...
  • Z czego właściwie jestem ...
  • Be Proud!!!!!!!
  • it's only time
  • top or bottom?
  • udalo sie
  • Queer as Folk - Goodbye Brian
  • wciaz wieje... R-U-1-2?
  • sztorm-mnie
Zakładki:
Widzę Ich
Casperuno
Cichodajka
Dzień Łez
INNY
Inside him
Listy do R.
Mike Harring
Nie taka naiwna
O NIM czyli KIM?
Od-szukac Przeznaczenie
Paraliż myśli?
Prof. Sztywny Sut
Sen jak Ukojenie
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog